Adobe Acrobat X Pro w codziennej pracy

Gru 18
2010

AdobeZa każdym razem, kiedy mowa jest o obróbce grafiki wspomina się o Photoshopie. Kiedy rozmawia się na temat stron w internecie i gier pada słowo flash. Natomiast co przychodzi na myśl, gdy mowa jest o dokumentach zapisanych w formacie PDF? Oczywiście Acrobat. Wszystko to odnosi się do jednej amerykańskiej firmy, jaką jest Adobe Systems. Dziś chciałbym przedstawić wrażenia z testów oprogramowania Adobe Acrobat X Pro, które w skrócie służy do obsługi formatu PDF.

Tuż po instalacji

Proces instalacyjny aplikacji Adobe Acrobat X Pro przebiega szybko i intuicyjnie. Wraz z zainstalowaniem programu, do przeglądarki internetowej dodawana jest nowa wtyczka o nazwie Adobe Acrobat – Create PDF. Dzięki niej możliwe jest zapisywanie obecnie otwartej strony do pliku PDF.

1 - dodatek do firefoxa

Od teraz chcąc zapisać zawartość jakiejś strony do pliku PDF, aby móc przeczytać ją później, bądź wysłać znajomemu wystarczy skorzystać z przycisku Konwertuj.

2 - konwertowanie

Pierwsze uruchomienie

Po uruchomieniu programu pojawia się okno powitalne z listą dostępnych opcji odpowiedzialnych za tworzenie, oraz otwieranie już istniejących plików PDF. Tworzenie zostawmy sobie na później, a przejdźmy do otwarcia przykładowego pliku.

3 - okno powitalne

W górnym prawym rogu pojawi nam się tip sugerujący otwarcie zakładki Tools, Comment lub Share. Jest to nasze główne centrum zarządzania dokumentem. Pierwsza z nich odpowiedzialna jest za różnego rodzaju narzędzia, druga odpowiada za komentarze dotyczące pliku, a trzecia odpowiada już za dzielenie się plikiem poprzez Internet.

3a - otwarcie pliku pdf

Interfejs i podstawowe opcje

Narzędzia dostępne w programie są bardzo zróżnicowane począwszy od usuwania/edytowania/kadrowania stron, dodawaniu znaku wodnego, a na zabezpieczeniach skończywszy. Sam interfejs mimo, że w angielskiej wersji językowej jest bardzo estetycznie i przyjaźnie zaprojektowany. Poza prawą belką z narzędziami oraz lewą z informacjami o obecnie otwartym dokumencie mamy dostęp do górnego menu, w którym możemy dodawać ikonki szybkich skrótów najczęściej wybieranych opcji.

4 - tools

5 - informacje

6 - gorne menu

Najciekawsza funkcja, która wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie to usuwanie ukrytych informacji (Tools>Protection>Remove Hidden Information). Dzięki niej możliwe jest szybkie przeskanowanie dokumentu pod kątem obecności metadanych oraz komentarzy i ich szybkie usunięcie. Ma to duże znaczenie przede wszystkim podczas publikacji gotowego dokumentu przez różnego rodzaju wydawnictwa w internecie, które nie chciałyby, aby takie dane były widoczne dla czytelnika.

7 - metadane

8 - usuwanie

Teraz kilka słów na temat komentowania dokumentu, co umożliwia nam zakłada Comment. Jest to niewątpliwie niezbędna funkcja, która znacznie przyśpiesza ocenę dokumentów przez osoby trzecie. Dzięki niej możliwe jest nie tylko sprawna praca nad dokumentem przez większy zespół osób, redagowanie zawartości, ale również komentowanie informacji zawartych w dokumencie PDF dla własnych celów.

9 - komentarze

10 - komentarze

Tworzenie nowego dokumentu PDF

Acrobat X Pro umożliwia tworzenie nowego dokumentu PDF z już istniejącego pliku z pakietu Microsoft Office 2010, co przydaje się, gdy chcemy przekazać taki plik drugiej osobie, która nie posiada pakietu Office. Zapisanie takiego pliku do formatu *.PDF zapewnia zachowanie układu treści oraz formatowania tekstu. Ciekawą opcją w nowym Acrobaterze jest także możliwość łączenia kilku plików, w jeden oraz dodawanie doń plików multimedialnych audio i video.

11 - nowy dokument

Warto też przyjrzeć się nieco pozycji portfolio. Opcja ta umożliwia nam stworzenie 5 atrakcyjnych dokumentów w stylu – Click-Through, Freeform, Grid, Linear oraz Wave z różnego typami plików wewnątrz.

12 - portfolio

13 - freeform

13a - wave

Oczywiście jak już wspomniano na początku program umożliwia również konwertowanie stron WWW na dokumenty PDF.

14 - konwertowanie www na pdf

Skanowanie tekstu – OCR

Na początku nie byłem przekonany co do funkcji rozpoznawania tekstu ze zeskanowanych dokumentów, jednak po krótkiej analizie i zaledwie dwóch testach mogę śmiało powiedzieć, że jest to bardzo użyteczna zabawka.

Pierwszy test wykonałem na wydrukowanym dokumencie z średnią wielkości czcionką z rozdzielczością 100 i 600dpi.

15 - 100dpi

W mniejszej rozdzielczości (100dpi) wyrywkowe zdanie zostało odczytane jako „Nadąjemy plikowi, który pobraliśmy uprawnienia do wykonanifa

Natomiast 600dpi tłumaczy obraz na tekst „Nadąjemy plikowi, który pobraliśmy uprawnienia do wykonania„.

Uważam, że nie jest to najgorszy wynik. Sprawdźmy jeszcze jak OCR poradzi sobie z jedną stroną z lektury pt. „Pan Tadeusz”, z mniejszą (standardową) czcionką.

16 - ocr

Jak się okazało rozpoznawanie tekstu trwa krócej, niż samo skanowanie strony w rozdzielczości 600dpi. Po przejechaniu zeskanowanego dokumentu funkcją OCR, plik jest od razu gotowy do dalszej obróbki.

17 - pan tadeusz

Zapisanie takiego pliku do formatu Microsoft office w trybie zgodności przebiega sprawnie i bez zakłóceń.

18 - microsoft office

Co jeszcze w Adobe piszczy

Po wybraniu kreatora operacji z przybornika narzędziowego otrzymujemy możliwość tworzenia dokumentów PDF „za rączkę”. Program krok po kroku informuje nas bowiem, co należy zrobić, aby dany plik był gotowy do szybkiej publikacji, bądź podzielenia się nim z kimś innym.

18a - publikacja

18b - publikacja

Mimo, że Acrobat okazał się świetną aplikacją do zarządzania dokumentami PDF z wieloma funkcjami, nie jest programem doskonałym. Po kilku próbach, z niewiadomych przyczyn, nie zdołał on odnaleźć pól do wypełnienia w zeskanowanym dokumencie. Jego wynik to 2/6, czyli ~33%

19 - lukotekst

Podsumowanie

Użyteczności oraz popularności formatu PDF nie można podważać. Korzystają z niego różnego rodzaje wydawnictwa, a nawet rząd – wszelkiego rodzaju dokumenty są bowiem publikowane w tym właśnie formacie. Można do niego zapisać praktycznie wszystko. Adobe Acrobat X Pro z pewnością powinien zadowolić zwykłych użytkowników, którzy poszukują aplikacji wyłącznie do przeglądania dokumentów, jak i właścicieli firm oraz wydawnictw, którzy zamierzają wycisnąć z PDF’a wszystko co możliwe, aby ich dokumenty i publikacje były estetyczne, przejrzyste oraz profesjonale.

Plusy Minusy
  • Mnogość i różnorodność wielu funkcji
  • Przyjazny i przejrzysty interfejs
  • Możliwość tworzenia profesjonalnych portfolio
  • Dobrej jakości filtr OCR
  • Kreator operacji
  • Możliwość pobrania w pełni funkcjonalnej wersji demonstracyjnej na okres 30 dni
  • Wersja trial w angielskiej wersji językowej
  • Zaawansowane funkcje, jak tworzenie portfolio potrafią się przymulić

Testowa, w pełni funkcjonalna wersja demonstracyjna programu jest dostępna pod tym adresem (licencja na 30 dni).

4 komentarze w “Adobe Acrobat X Pro w codziennej pracy”

  1. Piotr napisał/a:

    Bardzo ciekawy test naprawdę przydatnego programu. Do tej pory używałem w pracy jakiejś starszej wersji i ogólnie nie narzekałem – w sumie wystarczała. Ale teraz też od kilku dni pracuję na trialu „dziesiątki” i widzę, że faktycznie pojawiło się sporo przydatnych funkcji i ułatwień, których wcześniej nie było. Tak więc chyba szykuje się nowa inwestycja w firmie:)

  2. Anonim napisał/a:

    […] […]

  3. uzytkownik napisał/a:

    testowałem program pod względem konwersji pdf do worda i OCR oceniłbym jako słaby/ niezadowalający

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *